WSZECHŚWIAT



Okazuje się, że dominująca obecnie koncepcja wielkiego wybuchu i rozszerzającego się Wszechświata jest nieprawdziwa, co wynika wprost z teorii pt. “Theory of Space” (TP) [1][2].


Zgodnie z teorią TP Wszechświat jest cienką warstwą czterowymiarowej kuli zanurzonej w przestrzeni Euklidesa E4 o promieniu

R = 4040.33 Mpc = 1.2468*1026m.


Grubość warstwy czterowymiarowej kuli ograniczonej trójwymiarowymi hiperpowierzchniami brzegowymi jest większa bądź równa

τ ≥ 8.94*10-7 m =0.894 µm


Teoria TP wyjaśnia przesunięcie linii widmowych ku czerwieni utratą energii fotonów poruszających się w zakrzywionej przestrzeni. Przypomnijmy, że koncepcja wprowadzona przez A. Einsteina w Ogólnej Teorii Względności wyjaśnia oddziaływania grawitacyjne poprzez zakrzywienie czasoprzestrzeni. Oznacza, to wprost, że czarne dziury uniemożliwiają wydostanie się z ich wnętrza fotonów dzięki tzw. zakrzywionej czasoprzestrzeni.


W związku z powszechnie znanymi faktami, w tym efektem oddziaływania czarnych dziur na fotony, trudno jest sobie wyobrazić, że fotony docierające do Ziemi z odległego krańca Wszechświata nie tracą energii poruszając się w zakrzywionej przestrzeni. Dodajmy, że utrata energii przez fotony wiąże się ze zmianą ich częstotliwości zgodnie ze wzorem:

\nu = Eph / h

Eph – energia fotonu,

h – stała Plancka,


Oznacza to, że wraz z utratą energii fotonu, w wyniku pokonywania przez niego zakrzywionej przestrzeni w drodze z odległych galaktyk do Ziemi, jego częstotliwość maleje i obserwowane jest tak zwane przesunięcie linii widmowych ku czerwieni – dokładniejsze analizy propagacji fotonów w zakrzywionej przestrzeni czytelnik znajdzie w publikacji pt. „Geometry of the Dark Matter and Preliminary Analysis of Alpha and Beta Photons’ Properties Based on Theory of Space” [3].


Kolejnym ciekawym wnioskiem z teorii TP jest spostrzeżenie, że z Ziemi widzimy tylko połowę Wszechświata, ponieważ fotony z jego drugiej połowy zmniejszają swoją energię do zera a część z nich jest obserwowana w formie tzw. promieniowania tła posiadającego widmo ciała doskonale czarnego o temperaturze 2.7249–2.7252 K.


Źródła:

[1] D. S. Sobolewski, Theory of Space, Cambridge International Science Publishing Ltd. and Viva Books Private Limited, 2016.

[2] D. S. Sobolewski, Theory of Space, HTS High Technology Solutions, 2017.

[3] M. J. Sobolewski, M. A. Sobolewski i D. S. Sobolewski, „Geometry of the Dark Matter and Preliminary Analysis of Alpha and Beta Photons’ Properties Based on Theory of Space” International Journal of Innovative Research in Science, July 2017.



W WEEKEND PODRÓŻ NA MARSA?



Zanim przejdziemy do omawiania podróży międzyplanetarnych w tym na Marsa zwróćmy uwagę na zjawisko opadania liści (organów) z drzew w czasie gdy dni stają się krótsze i ustaje produkcja chlorofilu.


Zatem, siedząc na ławce w parku możemy obserwować taniec opadających liści, które zawdzięczają swoje kolory rozkładającemu się chlorofilowi na barwniki ksantofil i karoten o kolorach odpowiednio żółtym i pomarańczowym. Czerwony kolor liście zawdzięczają antocyjanom syntezowanym przez drzewa na jesieni.


Zwróćmy uwagę na to, że opadający liść nie redukuje oporów powietrza poprzez odpowiednie ustawienie się krawędzią w kierunku pionowym. Nie tnie powietrza dzięki czemu możemy podziwiać opadający liść znacznie dłużej niż opadający kamień. Niektóre z nich wpadają nawet w rotacje tworząc dla nas barwne przedstawienie.


Opierając się na powyższym przykładzie nasuwa się uzasadnione pytanie, czy ruch w przyrodzie jest optymalny?


Otóż z teorii pt. „Theory of Space”[1][2] oraz publikacji pt. ”New Generations of Rocket Engines” [3] wynika, że tak nie jest, ponieważ cząstki elementarne wprawiane w ruch zmieniają swoją orientację w przestrzeni czterowymiarowej pochłaniając ogromne ilości energii.


Okazuje się, że stabilizując orientację cząstek elementarnych w przestrzeni czterowymiarowej można znacząco (nawet o kilka rzędów wielkości) zmniejszyć energię potrzebną do rozpędzenia statku kosmicznego nawet do 1000 km/s koncentrując się na elastycznym odkształceniu przestrzeni, które to odkształcenie jest odpowiedzialne za ruch.


Dla przykładu obliczmy energię potrzebną do rozpędzenia statku kosmicznego o masie 1000 kg do prędkości 1000 km/s, w którym zastosowano technologię stabilizacji orientacji cząstek elementarnych w przestrzeni czterowymiarowej. Zgodnie z wynikami ujawnionymi w publikacji pt. ”New Generations of Rocket Engines” [3] energia ta jest równa 2.78 GJ (Giga Dżuli, czyli miliardów Dżuli), co jest energią znacząco mniejszą od energii potrzebnej do rozpędzenia takiego samego statku kosmicznego nieposiadającego stabilizacji orientacji cząstek elementarnych do prędkości 30 km/s, ponieważ energia potrzebna do rozpędzenia takiego statku wynosi około 450 GJ.


Reasumując, stosując technologię stabilizacji orientacji cząstek elementarnych w przestrzeni czterowymiarowej w statkach kosmicznych jesteśmy w stanie rozpędzić je do prędkości 33 razy większej tracąc 162 razy mniej energii na ich rozpędzenie.


Zauważmy, że analogia z opadającymi liśćmi jest jednoznaczna, ponieważ zmieniając orientację liścia na orientację pionową jego krawędzi zmniejszmy znacząco jego czas opadania.


Otóż, w przypadku statku kosmicznego wyposażonego w technologię stabilizacji orientacji kanałów przestrzennych nie tylko zmniejszamy energię potrzebną do jego rozpędzenia do prędkości rzędu 1/300 prędkości światła i czas podróży ale nawet redukujemy efekt tak zwanych przeciążeń podczas przyśpieszeń, ponieważ brak jest zmiany orientacji cząstek elementarnych w przestrzeni czterowymiarowej.


Dla przykładu podróż na Marsa statkiem kosmicznym wyposażonym w silniki rakietowe HTS [3] poruszającym się z prędkością 1000 km/s trwałaby od 15h do 28h 36’ 40s w zależności od tego czy Mars jest w położeniu minimalnym, czy też maksymalnym względem Ziemi [3].


Wyobraźmy sobie zatem podróż na Marsa rozpoczynającą się w piątek o godzinie 16:00. Na Marsie będziemy o godz. 7:00 w sobotę. Oczywiście w czasie podróży wypoczywamy i śpimy z uwagi na brak przeciążeń. Zatem na Marsie mamy do dyspozycji całą sobotę i niedzielę do godziny 16:00 tak żeby wrócić wypoczętym na Ziemię w poniedziałek rano o godzinie 7:00, co oznacza, że podróż na Marsa w weekend jest możliwa przy zastosowaniu silników rakietowych HTS ze stabilizacją orientacji cząstek elementarnych – więcej informacji czytelnik znajdzie w artykule pt. ”New Generations of Rocket Engines” [3], którego wersja PDF jest dostępna online.


Źródła:

[1] D. S. Sobolewski, Theory of Space, Cambridge International Science Publishing Ltd. and Viva Books Private Limited, 2016.

[2] D. S. Sobolewski, Theory of Space, HTS High Technology Solutions, 2017.

[3] M. J. Sobolewski, M. A. Sobolewski i D. S. Sobolewski, „Geometry of the Dark Matter and Preliminary Analysis of Alpha and Beta Photons’ Properties Based on Theory of Space” International Journal of Innovative Research in Science, July 2017.